Dziekuję Wam za wszystkie ciepłe słowa. Zacznę wpis od wszystkiego jasnego. Od kilku dni nie mogę pisać komentarzy. Gdy otwieram stronę, robi się cała biała :( Nie wiem, czy znów jakieś zmiany są na blogspocie, czy u mnie coś się psuje? Przepraszam więc wszystkich, że nie zostawiam śladu po sobie. Ale odwiedzam Was i czytam :) A dzieje się u Was, dzieje ... :):):)
Robótki chwilowo leżą. Leży drzewo, bo jajko żółwim krokiem idzie do przodu. A to czasu brak, a to wyjazd był do mojej Mamy, a to jeszcze coś.....i tak ślimaczę. Dobrze, że terminy nie gonią :)
Słoiczek TUSAL - owy wypęłnia się. Jeszcze nie jest ozdobiony, ale tylko dlatego, że nie mam koncepcji. Na razie wygląda tak
Do następnego nowiu na pewno jakiś pomysł wpadnie do głowy jak ozdobić słoiczek. A serweta prześliczna :)
OdpowiedzUsuńspodoba sie na pewno bo jest śliczna :)
OdpowiedzUsuńSerwetka śliczna,misternie wykonana,więc na pewno się spodoba.
OdpowiedzUsuńserwetka taka misterna - jak może się nie spodobać?
OdpowiedzUsuńbardzo piekna serwetka...a co do pomyslu na ozdobienie sloiczka na pewno sie pojawi...
OdpowiedzUsuńSuper serwetka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Serwetka jest prześliczna, na pewno się spodoba :).
OdpowiedzUsuńJa nie mam żadnych problemów na blogu. Mam nadzieję, że Twoje szybko znikną :).
serwetka cudowna
OdpowiedzUsuńMadziu, a gdzie można znaleźć ten schemat? To piękny wzór, ja bym z niego zrobiła narzutkę kolistą na siebie, zaczęłam innym wzorem, ale ten jest śliczny.
OdpowiedzUsuńTo co robię skończę kombinując, bo wełna się źle pruje, ale mam na kolejną kamizelę motki.